Telewizor stracił kolory

Telewizor stracił kolory. Wydaje się, że już na zawsze i trzeba wyrzucić odbiornik. Okazuje się, że to częsty problem, który da się naprawić.

Oglądam program i nagle kolory stały się przejaskrawione, jakby ktoś nasycił je do granic wytrzymania wzroku. Taki fowizm. Po chwili na ekranie tworzy się kolorowy negatyw. Nie da się oglądać. Dobra, pora wymienić telewizor, zwłaszcza kiedy się to planowało już wcześniej. I tak zrobiłem. Ale co zrobić ze starym?

Co zrobić, kiedy telewizor stracił kolory?

Na szczęście wyniosłem do piwnicy. Szkoda było starego LCD wyrzucić. 32LG5700 – bo o nim tu mowa – jest już o połowę tańszy w porównaniu z rokiem 2009 r. Cena z 1800 spadła do 800 zł. Czy da się naprawić i czy się to opłaca? Mam miłe wspomnienia z tym odbiornikiem, spróbuję się czegoś dowiedzieć – pomyślałem.

Jak rozwiązać problem?

Są dwie wiadomości. Dobra i zła. Dobra jest taka, że to popularna awaria. I nie dotyczy matrycy, czyli ekranu, a pewnego układu, który należy wymienić. Nazwy nie odważę się wymienić. Zła wiadomość – bez znajomości elektroniki, sprzętu pomiarowego i zaawansowanego lutowania się nie obejdzie. Można poczytać elektrodę.pl w poszukiwaniu rozwiązań, ale język porad wyjątkowo wykracza poza przeciętne wykształcenie techniczne.

Naprawa!

Najlepiej poszukać dobrego serwisanta w okolicy. Mi się udało znaleźć w Otwocku wybitnego znawcę. Tele-Video Service, polecam. Koszt układu do wymiany i pracy wyniósł 180 zł. Super! Dobrze, że nie wyrzuciłem. Stoi teraz w drugim pokoju. I można cieszyć się życiem i telewizją.

Ilustracja: Smithsonian American Art Museum, Nam June Paik: Global Visionary – Gallery Shot, Flickr CC BY-NC-ND 2.0

Print Friendly, PDF & Email

Autor

Piotr Drzewiecki

Dziennikarz, medioznawca, prof. UKSW