edukacja przyrodnicza

Edukacja przyrodnicza i media. Programy przyrodnicze są obecne w telewizji niemal od początków jej istnienia. Nieśmiałe cykle audycji opisujące codzienne życie owadów czy słoni, emitowane co jakiś czas w ramach audiowizualnych bloków edukacyjnych, w końcu urosły do rangi osobnych kanałów tematycznych w rodzaju National Geographic. Wychowawcza wartość takich programów jest ogromna i z pewnością czyni atrakcyjnym naukę przyrody w szkole.

Telewizyjna edukacja przyrodnicza

W telewizji nie brakuje programów przyrodniczych. Są emitowane zwłaszcza w weekendy, w rodzinnych pasmach popołudniowych. Cieszą się ogromna popularnością, szczególnie że są realizowane z dużym zaangażowaniem, wiernie oddające walory przyrodnicze jakiegoś zakątka naszego globu. Reporterzy poświęcają wiele czasu na obserwację zwyczajów zwierząt. Często czekają długie godziny by sfilmować jedną potrzebną do programu scenę. To wszystko procentuje uznaniem widzów.

National Geographic

Na świecie prym wiodą dwie edukacyjne telewizje geograficzno-przyrodnicze: National Geographic i należący do sieci Discovery – Animal Planet. National Geographic było u swoich XIX-wiecznych początków towarzystwem miłośników przyrody. Ich celem było prezentowanie wiedzy o geografii po całym świecie. Szybko zdano sobie sprawę, że nie da się tego zrobić bez użycia środków społecznego przekazu. Do tej pory znany na całym świecie „National Geograpfic” uchodzi za najważniejsze pismo przyrodnicze, w którym o publikacjach fotograficznych marzy niemal każdy reporter. Już od lat 20-tych minionego stulecia pismo zamieszcza kolorowe ilustracje. W piśmie jest miejsce nie tylko na przyrodę. Przede wszystkim są to krajobrazy. „National Geograpfic” ukazuje się w wielu językach świata, także po polsku, od 1999 roku. Najsławniejszym zdjęciem była „Afgańska dziewczyna” – zrobiona w latach 80. fotografia afgańskiej uciekinierki z oczami o przenikliwym spojrzeniu. Po poszukiwaniach została ona w 2002 roku zidentyfikowana jak Sharbat Gula z plemienia Pasztunów. Jej historia ukazała się w marcu 2003 roku na łamach miesięcznika, a także jako film dokumentalny pokazany w kanale telewizyjnym. Od lat 90-tych pismu towarzyszy bowiem stacja telewizyjna emitująca wiele dokumentów.

Animal Planet

Rywalką amerykańskiej stacji jest Animal Planet. Głównym celem uruchomionego w 1996 roku kanału telewizyjnego jest popularyzacja tematyki przyrodniczej, a szczególnie ochrona przyrody. Program jest dostępny za pośrednictwem telewizji kablowej w 70 krajach na całym świecie. Kanał jest własnością Discovery Communications, Inc., prowadzącej także m.in. kanał Discovery Channel. Do najpopularniejszych cykli Animal Planet należą m.in. Zwierzęcy detektywi, Na szlaku z Jeffem Corwinem, Łowca Krokodyli czy Pogromcy węży.

edukacja przyrodnicza
Świat przyrody fascynuje filmowców i producentów telewizyjnych. Programy przyrodnicze są chętnie oglądane przez widownię

Nagradzane filmy przyrodnicze

Świadectwem coraz doskonalszych telewizyjnych audycji przyrodniczych są wielokrotnie nagradzane filmy zrealizowane przez francuskiego producenta Jaques’a Perrina. Mowa o „Mikro-„ i „Makrokosmosie”. Pierwszy z wymienionych jest przyrodniczym dokumentem. Ukazuje świat z perspektywy owadów. Aktorami są przeważnie gatunki żyjące na łące oraz w stawie. Film przedstawia sceny z ich życia m.in. przeobrażenie motyla oraz komara, lot godowy mrówek czy też „posiłek” rosiczki. Dzięki bardzo dużym zbliżeniom można zobaczyć jak wiele szkód może wyrządzić zwykły deszcz. Film był wielokrotnie nagradzany m.in. zdobył aż pięć Cezarów, francuskiego odpowiednika Oscarów. Kolejny produkt francuskich filmowców przyrody to „Makrokosmos”. Tu z kolei widzimy naturę oczami ptaków towarzysząc im w ich ptasich podróżach. Film realizowany był w ciągu 3 lat, jednocześnie na wszystkich kontynentach. Głównymi aktorami są m.in. bocian biały, zimorodek, pingwiny czy żuraw kanadyjski.

To tylko najbardziej znane w świecie przykłady filmowej i telewizyjnej produkcji przyrodniczo-geograficznej. Tego typu publikacji jest znacznie więcej zarówno w formie drukowanej jak znana starszym czytelnikom „Przyroda polska” czy też audiowizualnej.

Medialna edukacja przyrodnicza w szkole

Jak wykorzystać te pomoce naukowe w szkolnej nauce przyrody czy geografii? Można urządzać specjalne pokazy w ramach lekcji, by potem dyskutować o obejrzanym obrazie. Lepszym pomysłem jest jednak wykorzystanie tych pomocy w ramach odrabiania lekcji czy tez edukacji równoległej poza szkołą. Problem w tym, że nie każde dziecko ma dostęp do zwykle emitowanych w sieciach kablowych wyżej wymienionych kanałów. Więc nie może być mowy o pracy obowiązkowej, raczej o dodatkowym wsparciu edukacyjnym.

edukacja przyrodnicza
Fotografia przyrodnicza. Najlepszy sposób, żeby zacząć własną medialną przygodę ze światem natury

Fotografia przyrodnicza

Miłośnikom amatorskiej fotografii można zalecić tworzenie albumów przyrodniczych i krajobrazowych. Wielu uczniów interesuje się robieniem zdjęć. Temat przyrody jest zawsze wdzięczny i chętnie podejmowany. Można zachęcić swoich podopiecznych to tworzenia własnych albumów wzbogaconych o opisy miejsc czy tez walorów przyrodniczych. To podobnej działalności zachęcają również liczne konkursy fotograficzne organizowane dla młodzieży. To w sumie także forma aktywności medialnej, dość łatwo dostępna i popularna. A może by tak później zorganizować szkolną wystawę poświęconą własnemu regionowi i jego bogactwu. Wystarczy jeden spacer po szkole z aparatem lub nawet w ramach lekcji pod opieką nauczyciela.

Medialne nauczanie geografii i biologii

Nie brakuje również pomocy multimedialnych do nauczania geografii i biologii. Najstarsze jakie znam to m.in. symulacje nieboskłonu czy też elektroniczne mapy świata, z których można nauczyć się nazw państwowych stolic, jezior, poznać obce waluty czy też odsłuchać narodowych hymnów. Istnieją programy animujące życie i zjawiska zachodzące w komórkach różnych organizmów. Nie mówiąc już o licznych komputerowych testach z biologii i pomocy tekstowych, często bogato ilustrowanych. W języku oświatowym tego typu pomoce są określane mianem obudowy medialnej.\

edukacja przyrodnicza
Mikroskop i teleskop – najważniejsze pomoce medialne do nauki przyrody

Medialny mikroskop i teleskop

Współczesna technika pozwala również na inne, nieco jednak kosztowne udogodnienia. Oto tradycyjny mikroskop i teleskop możemy zastąpić specjalnymi komputerowymi przystawkami. Obserwowane zjawiska z łatwością przenosimy do świata megabajtów. Analizy są o wiele bardziej bogatsze. Możemy cyfrowo fotografować obiekty, badać ich właściwości na ekranie komputera. Tego typu pomoce powinny znaleźć się w każdej szkole. Niestety to jeszcze zapewne pieśń przyszłości.

Tradycyjne pomoce do nauki przyrody

Nie należy oczywiście zapominać o tradycyjnych formach wsparcia edukacji geograficzno-przyrodniczej. Nic nie zastąpi starego dobrego kościotrupa, globusa, skamienielin czy żyjątek zaklętych w formalinie. Nie należy również rezygnować z papierowych podręczników, zwłaszcza że ciągle są najtańszym sposobem przekazywania wiedzy. Tego typu pomoce jednak wyraźnie skłaniają się w stronę audiowizji. Papierowym wydawnictwom towarzyszą płyty CD, strony są bogato ilustrowane. Również zwyczajne dotąd pomoce jak wspomniany globus zyskują specjalne podświetlenie czy też dźwiękowe uzupełnienie. Nawet to tych tradycyjnych pomocy zawitała nowoczesna, medialna technika. No cóż, znak czasów.

Obudowa medialna

Warto zachęcać swoich uczniów do sięgania po takowe wsparcie, a zwłaszcza nakłaniać do samodzielnej twórczości medialnej w tym wypadku w dziedzinie biologii czy geografii. Z pewnością może im to pomóc w lepszym przyswajaniu wiedzy, uczynić ten proces bardziej zabawa niż wysiłkiem intelektualnym. Każdy przedmiot szkolny powinien być „obudowany medialnie” i niemal już do każdego potrafimy wskazać nowoczesne pomoce. Taki jest widać współczesny kierunek przemian edukacyjnych.

Ilustracje:  
Venu Gopal, [01|01|08] – Invasion of a planet by Antz, Flickr CC BY-NC-ND 2.0
Marco Garro, Microcosmos, Flickr CC BY-NC-ND 2.0
Photos by Lanty, Photographer – Through the Camera Lens, Flickr CC BY 2.0
Bren, IMG_0368, Flickr CC BY-ND 2.0

Autor

Piotr Drzewiecki

Dziennikarz, medioznawca, prof. UKSW