dziennikarstwo czy warto

Dziennikarstwo Czy warto? Jak pomóc swojemu dziecku, uczniowi, kiedy deklaruje chęć podjęcia nauki na powyższym kierunku?

Portfolio

Blisko połowa moich studentów – a prowadziłem kilka lat temu ćwiczenia ze Wstępu do Dziennikarstwa dla 1. roku studiów kierunkowych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie –  miała już za sobą zawodową inicjację. Większość zaczynała w szkolnych, lokalnych czy parafialnych gazetach. Niektórzy zdążyli zaistnieć w prasie krajowej, profesjonalnych rozgłośniach radiowych i stacjach telewizyjnych. Szczycili się bogatym portfolio.

Kultura i sport

Ich zainteresowania oscylowały wokół szeroko rozumianej kultury (film, teatr, książki, muzyka). Sporo osób interesowało się także sportem. Nie wszyscy chcieli być jednak dziennikarzami. Z prostej ankiety: dlaczego te studia? wynikało, że większość wybrała dziennikarstwo myśląc o swojej karierze medialnej w nieco szerszym aspekcie. Widzą się głównie w reklamie i public relations, a najmniej w prasie. Internet i social media jeszcze zwiększyły te możliwości.

Zalety

Z jednej strony to dobrze. Te studia tworzą furtkę, nie zawężają tylko do dziennikarstwa. Dają możliwość rozwoju własnych zdolności komunikacyjnych, przygotowują do szeroko rozumianej pracy z informacją. Choćby tylko w czasie tych studiów: warto spróbować być dziennikarzem. Zalety: nienormowany czas pracy dla tych, którzy nie lubią za biurkiem. Kontakt z ludźmi, często znanymi, ciekawymi. Pozycja społeczna, bycie kimś ważnym. Przygoda, bycie tam, gdzie inni być nie mogą. Dla ciężko pracujących na pewno pieniądze i kariera, jak w każdej pracy.

Wady

Niestety są też wady. Kłopoty ze stałym zatrudnieniem – dominuje umowa o dzieło na początku, dużo biegania i czytania. Niektórych naszych tekstów nikt nie opublikuje. Czasem zaciera się granica między czasem wolnym a pracą, obowiązkiem a przyjemnością, życiem prywatnym a zawodowym.

Nurty

Co zatem robić? Nie idealizować i nie dogmatyzować dziennikarstwa – to jeden z wielu zawodów, który mogę uprawiać po tych studiach. Nie popadać również w brutalny realizm i sceptycyzm – ciężki, ale wciąż piękny zawód. Praca w znacznej mierze społeczna, ale bez przesady, można się utrzymać i to godnie. Może i dziennikarstwo przyszłości będzie w znacznej mierze pracą non-profit, dla idei, dla dobra lokalnej społeczności. Uprawiane jako zawód dodatkowy lub amatorsko.

Media branżowe

Ale jednocześnie będzie rozwijał się nurt żurnalistyki, mocno powiązany z rynkiem mediów branżowych, wymagający ścisłej specjalizacji. Stąd bardzo ważne są zainteresowania, w miarę wąskie, w dziennikarstwie – podstawa, źródło satysfakcji i zysku.

Znawstwo

Trzeba być ekspertem w jakiejś dziedzinie. Ale dostrzegam też nowy nurt powrotu do źródeł. Śmiałe przywracanie dziennikarstwu jego należytej pozycji w ramach rynku mediów i studiów. Więcej dziennikarstwa w dziennikarstwie! Podstawowa służba informacyjna dla kraju i świata.

Ciekawość człowieka i świata

Co robić? Podchodzić lekko. Po studiach dziennikarskich ma się wrażenie, że trzeba zostać dziennikarzem. Stąd raczej najlepsi w tym zawodzie, to ci, którzy studiów kierunkowych nie skończyli lub kończyli zupełnie co innego – dajmy na to technologię drewna. Dziennikarzem zostaje się wtedy, kiedy coś kogoś zainteresuje i chce o tym opowiadać innym przez media.

Maciej Rock Case study

Tak jak mój szkolny Kolega Maciej Rock (LO im. K. I. Gałczyńskiego w Otwocku, prezenter Polsatu, dawniej dziennikarz Tok FM), który powtarzał często: jeśli coś nie daje mi satysfakcji, zmieniam zajęcie. Spotkaliśmy się późną jesienią ub. r., był u nas na UKSW, poprowadził warsztaty. Nadal jest pełen pasji do człowieka i świata. On jest ciekawy. To też prosta rada dla studentów 1. roku i zdających obecnie na dziennikarstwo: spróbuj tego zawodu i bądź ciekawy drugiego człowieka i świata w całym wymiarze.

Sens

Na początku tej drogi pojawiają się fundamentalne pytania: (1) dlaczego dziennikarze piszą? i (2) i o czym? Piszą w znaczeniu szerokim, publikują, nagrywają, tworzą przekazy internetowe, komunikują. Piszą, bo chcą zarobić – to też – ale nie tylko, a na pewno nie przede wszystkim. Dziennikarz stara się być człowiekiem opiniotwóczym. Pisze o tym, co uważa za godne uwagi, rekomenduje coś, traktuje o tym, co ważne. Pełni zatem rolę przewodnika po świecie pełnym informacji.

Audytorium

Odbiorca również chce go traktować jako biegłego znawcę współczesnej infosfery. Dziennikarz pisze o tym, (a) co bliskie odbiorcy w odróżnieniu od tego, co odległe (wyjątek: tematy egzotyczne). O tym, (b) co konfliktowe, bo zgoda jawi się czytelnikom jako coś powszechnego, normalnego i pozbawionego dramaturgii. O tym, co (c) wesołe, a nie śmiertelnie poważne itd. To oczywiście schemat, ale pokazuje, w którą stronę dziennikarze przywykli zmierzać. Dobitnie ilustrują to tabloidy epatujące sensacją, seksem i skandalem.

Dziennikarstwo idei

Rozwija się dziennikarstwo idei: społeczne, zaangażowane w globalne problemy: pokój, głód, cierpienie itp. Religia to również wyzwanie dla dziennikarstwa i źródło tematów, może nieco odważniej i prowokacyjnie ujętych np. Kto napisze nowe dziesięć przykazań? W co wierzą niewierzący? Dowodem popularności tematyki religijnej są publikacje w renomowanych tygodnikach świata. Może to właśnie kręci odbiorcę? To coś więcej.

Ilustracja: Photographe Paris, Photographe Paris France par Gokhan Altintas, Flickr CC BY-NC-ND 2.0

Print Friendly, PDF & Email

Autor

Piotr Drzewiecki

Dziennikarz, medioznawca, prof. UKSW