Domowa audioteka, czy też fonoteka w domu to kolekcjonowanie nagrań muzycznych i audycji słownych. Może okazać się z jednej strony niezwykłą pasją, z drugiej – ogromnym źródłem wiedzy i nowoczesną pomocą dydaktyczną. Media – o czym czasem zapominamy – to nie tylko prasa, radio, telewizja czy Internet, ale również rozmaite nagranie audio i wideo, a ostatnio coraz bardziej popularne wydawnictwa multimedialne. Najbliższe trzy artykuły chciałbym poświęcić kolekcjonowaniu tychże. Rozpoczynamy od królestwa dźwięku.

Audioteka jako hobby

Kolekcjonowanie – inaczej mówiąc zbieractwo – to jedna z form hobby. Takowe jest przejawem pragnienia ustawicznej edukacji, poszerzania wiedzy o jakiejś dziedzinie życia. Bynajmniej nie świadczy o skłonnościach klemptomańskich, a wręcz przeciwnie – dowodzi osobowej dojrzałości. Dlatego warto je posiadać. Hobby posiadają zazwyczaj ludzie dobrze sytuowani i wykształceni. Ale nie jest to regułą. Z pewnością każdy z nas zaliczył w młodości pasję zbierania znaczków, monet, aluminiowych puszek czy innych gadżetów. W latach 80-tych modne były resoraki, wycinane z gazet lub cudem zdobywane na pchlich targach komiksy czy tez nieliczne leksykony-zeszyty kolekcjonerskie z zestawami naklejek. Kolekcjonerstwo było, jest i będzie. Z samej istoty jest bogate w walory pedagogiczne. Rozwija pasję poznawania i wzmacnia konsekwencję w działaniu. Drugą sprawą pozostaje przedmiot kolekcji, czyli to, co zbieramy.

Również media mogą stać się przedmiotem kolekcji. Zwłaszcza, że posiadamy obecnie bogaty areał cyfrowych i analogowych nośników. Zacznijmy od sfery audialnej. Mamy do wyboru: płyty, kasety magnetofonowe, nagrania w formacie mp3, a dla miłośników medialnego retro – płyty gramofonowe (bardzo popularne w środowisku miłośników muzyki klubowej) czy też taśmy szpulowe. Nośniki jak widać bogate, kolejną sprawą pozostaje odpowiedź na pytanie: bogate – ale w co? Ludzie bardzo pragnęli posiąść sztukę utrwalania dźwięku. Do wynalazku Thomasa Edisona z końca XIX wieku znano jedynie zapis nutowy. Dzięki gramofonowi można było uchwycić żywą mowę, dźwięki przyrody i oczywiście muzykę. I zaczęło się. Płyty koncertowe, przemowy, audycje, odgłosy ptaków – fascynacja dźwiękiem znalazła również swój upust dzięki powstającym na świecie licznym rozgłośniom radiowym.

audioteka
Kolekcjonowanie płyt CD, płyt winylowych, mp3, audiobooków to pomysł na domowe hobby. Twórzcie domowe biblioteki audio

Audioteka szkolna

Trudno ustalić, kiedy możliwość nagrywania dźwięku znalazła również zastosowanie w szkolnictwie. Wydaje się, że jest to raczej odkrycie powojenne. Nagrywanie płyt gramofonowych jest znacznie bardziej kosztowne i czasochłonne niż rejestracja na taśmie magnetycznej. Ale magnetofony – początkowo szpulowe – upowszechniły się dopiero w latach 50-tych.

Nauka języków obcych

Pierwszym edukacyjnym obszarem zastosowania nowego wynalazku audio była nauka języków obcych. Słuchanie głosu lektora, powtarzanie przytoczonych fraz, po nieskończoność dzięki możliwościom przewijania w tył przyniosło niejednemu studentowi czy uczniowi zadowalający lingwistyczny efekt. Niezależnie od tego pojawiały się również wydawnictwa gramofonowe. Jednym z pierwszych zatem szkolnych zastosowań nośników dźwięku była zatem sfera nauczania języków. Tak jest oczywiście do tej pory. Na rynku nie brakuje podręczników z kasetami, wydawnictw kolekcjonerskich do nabycia w każdym niemal kiosku. Co więcej wiele czasopism dodaje je jako gratisy. Warto je zbierać – z pewnością – ale z drugiej strony często jest tak, że owe cudowności edukacyjne zalegają w naszych szufladach i szafkach. Niestety, media nijak nie potrafią zmusić nas do regularnej, codziennej nauki. Nie potrafią zmusić, ale dzięki swojej atrakcyjności w podawaniu wiedzy, mogą nas do tego zachęcić.

Audycje dla dzieci i młodzieży

Drugie zastosowanie audialnych nośników w edukacji to świat dziecięcych i młodzieżowych słuchowisk. Osobiście wychowałem się na „Radiu Dzieciom” – audycji Pierwszego Programu Polskiego Radia emitowanej po dziś dzień o godz. 19.30 – i bajkach na gramofonowych płytach. Miło wspominam „Dzieci Taty Abecadła”, „Były w lesie raz igrzyska”, „Szklaną Górę” i wiele innych wspaniale opracowanych nagrań dla dzieci. Później pojawiły się również bajki na kasetach magnetofonowych. Walor edukacyjny audialnych bajek jest – można powiedzieć – znacznie większy niż w przypadku telewizji. Tutaj dziecko samo wymyśla sobie wygląd bohatera opowieści na podstawie głosu aktorów, samo wyobraża sobie scenerię, w której rozgrywa się akcja w czym ma swój niebanalny udział tło dźwiękowe i muzyczne nagrania. Obecnie bajki audio nieco pozostają w tyle za dziecięcymi filmami na kasetach wideo czy płytach DVD.

audioteka
Coraz częściej nasze zbiory audio są wirtualne. Zapis cyfrowy jest wygodniejszy, ale tęsknimy za materialnością nośników

Audiobooki

Warto jednak sięgnąć po te stare nagrania, które gdzieś zalegają w naszych piwnicach i strychach. Z pewnością jest to oryginalna forma poznawania literatury. Również dla młodzieży. Co prawda wydawnictwa tego typu są skierowane głównie dla osób niewidomych, ale czemu by nie spróbować zamiast kupować i czytać książki, rozkoszować się ich dźwiękowymi wersjami. To propozycja dla tzw. słuchowców, osób które wolą uczyć się słuchając wykładów i odczytów, w przeciwieństwie do wzrokowców, którzy wolą dobrze zilustrowane teksty w podręcznikach. Słuchając „Pana Tadeusza” czy „Ogniem i Mieczem” dodatkowo uczymy się od mistrzów słowa poprawnej polszczyzny, ćwiczymy dykcję i operowanie intonacją głosu. Możemy zamknąć oczy i słuchać jadąc autobusem do szkoły albo przed snem, do poduszki. Literatura audio wydaje się ciekawą propozycją poznawania dzieł naszej kultury. Niekiedy zdarzają się również stosowne dodatki w gazetach. Znalazłem w swojej kolekcji „Opowieść wigilijną” Dickensa i „Awanturę o Basię”, czytaną przez Krystynę Jandę – płyty CD które dołączono przed laty do „Życia Warszawy”. Mam również „Tryptyk Rzymski” Jana Pawła II w interpretacji Krzysztofa Globisza. Warto polować na tego typu wydawnictwa.

Nagrania z odgłosami ptaków

Bardzo ciekawą pomocą edukacyjną są nagrania z odgłosami ptaków. Wychowani w miastach mamy słaby kontakt z przyrodą. Trudno nam rozróżnić kosa od słowika. Tego typu nagrania są dosyć cenne przy nauce biologii, czyni z niej naukę praktyczną i romantyczną. Wyobraźmy sobie miły spacer z synkiem po lesie. Ileż możemy mu przekazać wiedzy na temat świata natury. Ileż sam może się nauczyć dzięki takim nagraniom. Wcześniej jednak sami musimy odnaleźć się w świecie naturalnych dźwięków otoczenia. Spotkałem się również z zegarem ściennym, który co godzina raczy nas dźwiękiem różnego ptactwa.

Nagrania wykładów

Inne edukacyjne zastosowania płyt audialnych to nagrania wykładów. Oferta dosyć interesująca dla studentów rozmaitych kierunków. W internecie można ściągnąć cykle odczytów z filozofii czy teologii, które przygotowują amatorzy-pasjonaci, ale często również akademiccy profesorowie. Obok tego mamy dosyć bogaty wybór audycji tematycznych o zdrowiu czy tez kulinariach. Nie brakuje internetowych wydań dzienników radiowych czy audycji tematycznych. Można je bez problemu ściągnąć i zgrać na płytę.

audioteka
Muzyka to podstawa domowej audioteki

Edukacja muzyczna

Oczywiście nie można pominąć edukacji muzycznej. Na rynku wydawniczym aż roi się od kolekcji muzyki klasycznej czy rockowej. Płycie CD towarzyszy zazwyczaj bogato ilustrowany folder, z informacjami o historii wykonawcy, najważniejszych utworach, którym towarzyszą recenzje specjalistów.

Edukacyjny świat audio jest jak widać bardzo bogaty. Choć media audiowizualne dominują we współczesnym areopagu środków przekazu, sięganie po nagrania dźwiękowe nie jest bynajmniej objawem edukacyjnego zacofania. Wręcz przeciwnie – przekaz li tylko dźwiękowy rozwija wyobraźnię i zdolność słuchania, poprawia jakość naszej mowy, uczy aktorstwa. Warto również spróbować tworzenia własnych audycji. Wystarczy komputer z kartą dźwiękową, nagrywarka płyt i pomysł na audialną publikację. Materiał można później przekazać lokalnej czy internetowej rozgłośni radiowej. A nóż widelec ktoś zdecyduje się na jego emisję. Propozycja dosyć atrakcyjna dla uczniów, którzy marzą o karierze radiowca.

Ilustracje:
Audio-Technica, Audio-Technica Headphones, Flickr CC BY-ND 2.0
Claudia A. De La Garza, Music, Flickr CC BY 2.0
yum9me, Audiobook, Flickr CC BY-NC-ND 2.0
Marco Evangelisti Crespo, White Coven, Flickr CC BY-ND 2.0

Autor

Piotr Drzewiecki

Dziennikarz, medioznawca, prof. UKSW