Ciasto ze śliwkami

Ciasto ze śliwkami. Tradycyjnie przygotowuję we wrześniu, jak tylko pojawią się owoce. Przepis prosty, wykonanie niezbyt trudne, zadowolenie rodziny bezcenne.

Przepis wycięty z któryś pism poradniczych i jedno z pierwszych ciast, jakie zrobiłem. Zazwyczaj piekę od razu dwa, by wykorzystać rozgrzanie piekarnika. Oryginalne zalecenia nieco zmodyfikowałem. Przede wszystkim używam tortownicy zamiast formy prostokątnej. Poniżej dokładny opis produktów i czynności, po kolei. Gdy coś robimy w kuchni po jakimś czasie staje się to dla nas oczywiste, stąd często pomijamy didaskalia w przepisach.

Co będzie potrzebne na ciasto ze śliwkami?

Sprzęt

tortownica

miska do miksera najlepiej z przykryciem

mikser

szklanki

kubek półlitrowy

piekarnik

Produkty

masło

bułka tarta

4 jajka

łyżka wody

szczypta soli

szklanka cukru

pół szklanki oleju

1,5 szklanki mąki

łyżeczka proszku do pieczenia

12 średnich śliwek węgierek

cukier puder

Przygotowanie

Tortownica

Smaruję tortownicę odrobiną masła. Ręcznie i dokładnie, spód i ścianę. Potem wsypuję na środek bułkę tartą – trzy łyżki – i obracam tortownicą tak, żeby bułka dokładnie pokryła całą powierzchnię. Odstawiam tortownice i zaczynam zajmować się śliwkami i ciastem.

Śliwki

Myję je letnią wodą. Rozkrawam na pół, wodząc dookoła nożem. Wyjmuję pestki. Interesujący jest rozmiar śliwek. W oryginalnym przepisie mowa o średnich, mniej więcej takich jak zrobicie gest ok palcami. Ale kiedyś miałem tylko duże, więc pokroiłem je na trzy czątki i wyszło równie dobrze. W oryginalnym przepisie była mowa o pół kilogramie śliwek. Ale w zupełności wystarczy 12 średnich, co ważny połowę mniej. Odstawiam śliwki na bok, w misce. Czekają na swój moment.

Ciasto

Zanim zacznę robić ciasto, przygotowuję sobie pomoce w szklankach. Cukier, olej, mąka, proszek do pieczenia. Szklanka cukru, pół szklanki oleju, 1,5 szklanki mąki, czyli jedną całą i pół. Mąkę mieszam w kubku z łyżeczką proszku do pieczenia.

Jajka i cukier

Wbijam cztery jajka do misy. Dodaję łyżkę wody i szczyptę soli. Łatwiej się ubiją. Przykrywam misę, żeby nie zachlapać kuchni. Miksuję na najwyższych obrotach 3 minuty. Potem dosypuję cukier i miksuję do tzw. białości – w praktyce jasnożółtości, 3 minuty. Przerywam miksowanie.

Olej i mąka z proszkiem

Wlewam olej. Miksuję 2 minuty. Potem porcjami wsypuje mąkę wymieszaną z proszkiem na chwilę wyłączając mikser. Zazwyczaj dziele sobię zawartość kubka na cztery wyimaginowane części i wsypuje sukcesywnie, 4 razy przerywając miksowanie. Ruszam mikserem po ściankach miski, tak żeby wszystko dokładnie się wymieszało. Kiedy ciasto jest jednolite, można wlewać je do tortownicy.

Ciasto i śliwki

Na początku wlewanie gęstej masy idzie bez problemu. Potem trzeba dokładnie zebrać ciasto przywierające do misy. Robię to dużą drewnianą łyżką. Pora ułożyć śliwki. Do góry przekrojonym śrokiem. Dookoła tortownicy. Lekko zatapiają się w świeżym cieście. Nie za gęsto układamy, bo potem będzie problem mokrego ciasta.

Pieczenie

To ciasto nie wymaga wcześniejszego nagrzania piekarnika. Włączam termoobieg, 180 °C. Wstawiam ciasto i włączam timer na 40 minut. Jednak to orientacyjny czas pieczenia. Ważne żeby ciasto podniosło się do góry, przy okazji nieco brązowiejąc na wierzchu. Kiedy piekę dwa ciasta naraz to zazwyczaj to na niższym poziomie piecze się dłużej. Tak więc w praktyce jedno lub to górne ciasto to 50 minut. A kiedy mam też drugie to dla niego trzeba 55 minut.

Dekoracja

Wystawiam ciasto. Posypuję jeszcze gorące cukrem pudrem. Na sitko wsypuje dwie łyżki cukru. Trzesąc sitkiem nad ciastem pokrywam je białym proszkiem.

Jedzenie

Kiedy ostygnie, można otworzyć tortownicę i kroić trójkąty jak w torcie. I można cieszyć się życiem i deserem.

Autor

Piotr Drzewiecki

Dziennikarz, medioznawca, prof. UKSW