Jan Paweł II

Jan Paweł II o edukacji medialnej

Media, dziennikarstwo, edukacja medialna w rodzinie – to również tematy, które podejmował Jan Paweł II. Szczególnie w dorocznych Orędziach na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, przemówieniach do przedstawicieli świata mediów, ale także we fragmentach encyklik, adhortacji i listów. Jednym z ostatnich Jego dokumentów był opublikowany w lutym 2005 r. list apostolski Szybki rozwój poświęcony nowym technologiom medialnym.

Jan Paweł II o mediach: mają służyć ludziom

Media w służbie… Tak można streścić nauczanie Jana Pawła II o środkach społecznego przekazu, choć każde streszczenie jest zawsze uproszczeniem, podyktowanym koniecznością wyboru. Media zawsze w służbie jakiejś wartości – dopowiada Ojciec Święty: prawdy, odpowiedzialnej wolności, sprawiedliwości i pokoju, chrześcijańskiej promocji młodzieży, jedności i miłości, braterstwa i solidarności, postępu ludzkości. Każdego roku w Orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (24 stycznia) rozważa inną wartość, której Jego zdaniem, powinny służyć media.

Służba – zgodnie z najprostszą, słownikową definicją – jest zawsze działaniem dla jakiejś idei, poświęcaniem sił jakiejś sprawie, zadaniem publicznym i misją. Media pełnią tu rolę pomocniczą, rolę środków, którymi posługujemy się dla osiągnięcia wyższego celu, jakim jest – zdaniem Jana Pawła II – urzeczywistnianie wartości. Medialne nauczanie Papieża jest mocno związane z aksjologią (nauką o wartościach). Był przekonany, że media same w sobie są czymś dobrym, że należy traktować je jako narzędzia i pomoce, które mogą i powinny służyć dobrym, ale niestety służą często i złym celom. Ważne jest zatem jak z nich korzystamy.

Jan Paweł II: budujcie nową kulturę mediów

Środki masowego przekazu należy uważać za „dary Boże” (…) Te nowe dary mają służyć temu samemu celowi co bardziej tradycyjne środki przekazu. (…) Środki przekazu są „martwymi narzędziami”. To, czy będą służyć celom, dla których zostały nam dane, zależy w wielkiej mierze od mądrości i poczucia odpowiedzialności, z jakimi będziemy je wykorzystywać – pisze Jan Paweł II w Orędziu z 1991 roku. Był przekonany o tym, że media istotnie zmieniły współczesne społeczeństwo i kulturę, że stały się – co często podkreślał – współczesnym forum i „areopagiem” (od gr. Areios pagos – wzgórza Aresa, do połowy V w. p. n. e. siedziby najwyższej rady w Atenach) na wzór starożytnych miejsc zgromadzeń i dyskusji, na których toczyło się życie polityczne i wymiana poglądów na rozmaite tematy.

Środki społecznego przekazu są bowiem nowym „areopagiem” współczesnego świata, wielkim forum, które – jeśli jest w pełni wykorzystane – umożliwia wymianę autentycznych informacji, konstruktywnych idei i zdrowych wartości, a w ten sposób tworzy wspólnotę. To z kolei staje się wyzwaniem dla Kościoła, aby zajmując się problematyką środków społecznego przekazu nie tylko wykorzystywał je do szerzenia Ewangelii, ale by starał się wprowadzać ewangeliczne orędzie do „nowej kultury”, ukształtowanej przez współczesne środki przekazu, w tym także do nowych języków, nowych technik, nowych postaw psychologicznych – stwierdza w Orędziu z 1998 roku.

Jan Paweł II
Jan Paweł II pozostawił po sobie również interesujące przemyślenia na temat funkcjonowania współczesnych mediów

Religia w mediach wg Jana Pawła II

Jan Paweł II, co jest zrozumiałe, zabiega także o przekazy religijne w mediach. W niezwykły jednak sposób: nie narzucając, ale prosząc: Oto moja prośba: przyznajcie religii w środkach społecznego przekazu tyle miejsca, ile waszym zdaniem powinna otrzymać. (…) O to proszę dla religii. Zobaczycie, drodzy przyjaciele, że tematyka religijna zafascynuje was, jeśli będziecie ją przedstawiali w sposób pogłębiony i z zawodową kompetencją. Przekaz otwarty na orędzie religijne zyska na jakości i będzie się cieszył większym zainteresowaniem! Kościelnym pracownikom środków przekazu powtarzam: nie bójcie się! – apeluje w Orędziu z 1989 roku.

Nie lękajcie się mediów!

To Jego „nie lękajcie się” jest jednym z najważniejszych przesłań całego pontyfikatu, apelem od którego rozpoczął i który też powtórzył także w liście apostolskim „Szybki rozwój”: nie lękajcie się nowych technologii, nie lękajcie się mediów. Nakłania nas tym samym do dyskusji nie tyle o zagrożeniach, z których powinniśmy zdawać sobie sprawę, ale przede wszystkim o szansach na urzeczywistnianie wartości, o których pisał.

Na papieskim, aksjologicznym i służebnym rozumieniu mediów, można zatem zbudować program współczesnych mediów i dziennikarstwa, które nie tyle zajmują się własnym warsztatem, dbałością o oglądalność i czytelnictwo, ale podejmują ważne dla każdego tematy, pytania i wątpliwości zwykle związane z jakąś wartością. Budować program dziennikarstwa i mediów, które są formą poszukiwania prawdy o Bogu, świecie i człowieku, prawdy która prowadzi do wolności (por. J 8, 32).

Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że to misyjne i aksjologiczne nastawienie, jest także przepisem – z ekonomią przecież trzeba się liczyć – na atrakcyjność przekazu i sukces komercyjny. Papież swoją osobą, a można o Nim mówić także jako o wybitnej, medialnej postaci, udowodnił jak bardzo wartości mogą stać się atrakcyjne, jak bardzo są medialne, a niekiedy wręcz sensacyjne, bo zbudowane na odwiecznym dramacie walki dobra ze złem, w którym to pierwsze zwycięża.

Odbiorcy mediów

Nas jednak – ze względu na temat – interesują przede wszystkim wskazówki dla odbiorców. Czy i jaki program edukacji medialnej formułuje Papież? Kto powinien przede wszystkim wychowywać do mediów? Już w jednym z pierwszych Orędzi z 1980 roku wyraża swój pogląd na edukację medialną formułując odpowiedź na powyższe pytania.

Prasa, radio, telewizja. Trudno dziś znaleźć dom, w którym nie byłoby przynajmniej jednego z tych środków. Do niedawna rodzina składała się z rodziców, dzieci i ewentualnie kogoś z krewnych lub kogoś związanego pracą domową; dzisiaj ten krąg rodzinny stał się w pewnym sensie dostępny dla „towarzystwa”, składającego się zazwyczaj ze spikerów, aktorów, komentatorów politycznych i sportowych, ważnych i sławnych osób (…) Fakt ten daje nadzwyczajne korzyści, ale kryją się w nim równocześnie zasadzki i niebezpieczeństwa, których lekceważyć nie można. Rodzina odczuwa wielkie napięcia i wzrastającą dezorientację (…) zabrakło niektórych czynników stabilności, (…) działanie środków przekazu społecznego jest często czynnikiem pogłębiającym trudności.

Przekazują one często zniekształcony obraz istoty rodziny, (…) jej funkcji wychowawczej. Środki te mogą wprowadzić także wśród członków rodziny nawyk powierzchownego zadowolenia z zaoferowanych programów, bezkrytyczną bierność w stosunku do ich treści, brak konfrontacji i konstruktywnego dialogu (…) zadaniem rodziców jest więc wychowywanie samych siebie oraz swoich dzieci do zrozumienia wartości informacji i umiejętności wyboru przekazu, jaki one zawierają, bez poddawania się im, lecz w sposób niezależny i odpowiedzialny. Tam, gdzie zadanie to jest wykonane właściwie, media przestają być w życiu rodziny niebezpiecznym rywalem (…) i stają się pożytecznymi składnikami w procesie stopniowego dojrzewania ludzkiego, które jest niezbędne we wprowadzaniu młodzieży w życie społeczne – twierdzi w Orędziu z 1980 roku, zatytułowanym Rodzina wobec środków przekazu społecznego.

Wychowanie do mediów w rodzinie

Jan Paweł II daje do zrozumienia, że właściwym i pierwszym miejscem edukacji medialnej jest rodzina. Tam przede wszystkim dokonuje się odbiór mediów, tam też powinno mieć miejsce wychowanie do nich. Można powiedzieć, że papieska edukacja medialna jest przede wszystkim edukacją familijną, dopiero potem szkolną. Do tych zagadnień powraca wielokrotnie m.in. w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio z 1981 r., poświęconej rodzinie (zwłaszcza w nr. 76), innych orędziach medialnych: Telewizja w rodzinie: kryteria właściwego wyboru programów z 1994 roku oraz Media w rodzinie – ryzyko i bogactwo z 2004 roku.

Rodzice jako pierwsi i najważniejsi wychowawcy swych dzieci, jako pierwsi też winni wyjaśniać im czym są środki przekazu. (…) Nawet małe dzieci można nauczyć czegoś istotnego na temat środków przekazu, a mianowicie, że tworzą je ludzie pragnący nieść przekaz, że przekaz ten zachęca często do zrobienia czegoś (…) Rodzice muszą też wprowadzić reguły w korzystaniu ze środków przekazu (…) Rodzice muszą dać dzieciom dobry przykład – pisze Ojciec Święty w Orędziu z 2004 roku. To familijne ujęcie edukacji medialnej jest dla Jana Pawła szczególne.

Edukacja medialna Jana Pawła II

Edukacja medialna jawi się również nie jako wiedza o środkach przekazu, ale mądra sztuka ich wykorzystania. Papież – jak i czyni to większość edukatorów medialnych – nawołuje do postawy aktywnej, selektywnej i krytycznej wobec mediów, wskazując na ich ogromny wpływ na psychikę, rozwój i wychowanie młodego człowieka. Wskazuje także na problem alienacji i ludzkiej tożsamości, wyobcowania z rzeczywistości społecznej i zastępowania jej światem kontaktów medialnych. Pisze również o wideomanii – rosnącej roli obrazu, który często dominuje nad słowem, w którego obronie staje Ojciec Święty.

Tych zagadnień jest wiele. Powyższy tekst jest próbą streszczenia medialnego nauczania papieskiego. Pozostaje mieć nadzieję, że będziemy potrafili przetłumaczyć jego nauczanie na konkretne programy społeczne, w tym rozwiązania wychowawcze i edukacyjno-medialne. Myślę, że to najlepszy pomnik jaki możemy postawić Janowi Pawłowi II.

Ilustracje:
Paval Hadzinski, Vatican | 68. John Paul II, Flickr CC BY-NC-ND 2.0
sz.u., JP2 poster, Flickr CC BY-SA 2.0

Print Friendly, PDF & Email