retoryka

Retoryka. Koniecznie zapiszcie się na takie zajęcia

Retoryka, czyli sztuka mówienia, wypowiadania się. Chociaż ustne porozumiewanie się, a więc mówienie i słuchanie, często decydują o sukcesie szkolnym, zawodowym i społecznym, szkolnictwo długo zaniedbywało kształcenie w tym zakresie. Wiele osób zakładało, że skoro dzieci wkraczają do szkoły, potrafią mówić i słuchać. A jednak okazało się, że jest to taka forma aktywności, której trzeba się uczyć.

Retoryka, czyli ćwiczenia z mówienia i słuchania

Tak twierdzi Pamela Cooper, amerykańska nauczycielka, autorka książki „Sprawne porozumiewanie się. 114 scenariuszy ćwiczeń z mówienia i słuchania” (Wyd. polskie. Warszawa: Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli 1999). Podpisujemy się obiema rękami pod powyższą tezą, ale trudno bez drobnego uśmieszku przyjąć do wiadomości owe „okazało się”. Przecież to żadne odkrywanie Ameryki i wywarzanie drzwi dawno otwartych!

Sztuka znana od starożytności

W starożytnej Grecji powszechnie uczono retoryki. Z krasomóstwa słynęli antyczni mówcy jak Cyceron czy Demostenes, o sztuce pięknej wymowy pisali Platon i Arystoteles. W chrześcijańskim średniowieczu retoryka należała do jednej z siedmiu sztuk wyzwolonych. Jako dyscyplina naukowa przetrwała w seminariach duchownych dotąd wykładana na potrzeby kaznodziejstwa, także na kierunkach prawniczych i dziennikarskich.

Bądźmy elitą

Europę ukształtowała sztuka pięknego sporu i publicznej debaty. Na pewnym etapie naszej historii owa sztuka stała się wyłącznym przywilejem elit: polityków, reformatorów, kaznodziei i publicystów. W szkolnictwie, być może w obawie przed rosnącą świadomością społeczną, coraz mniej akcentowano zależność między umiejętnościami oratorskimi a sukcesem wszystko jedno jakiej maści.  Sztukę pięknej wymowy wchłonęły wybrane dziedziny choćby te, które wymieniłem.

Współcześnie psychologowie i socjologowie wolą mówić o nauce komunikacji niż retoryce, jednocześnie przywracając jej nowy, poszerzony status. Już nie tylko głoszący wiarę kaznodzieja, broniący prawa adwokat, polityk czy działacz społeczny potrzebują oratorskiego warsztatu. Potrzebuje go każdy, niezależnie od stanu, zawodu, wieku czy stanu posiadania.

Sprawność porozumiewania się to klucz do sukcesu w biznesie, kariery politycznej czy nawet szczęśliwego życia w małżeństwie. Niektóre badania wskazują, że awans w danej grupie zawodowej jest w 80 proc. uzależniony od umiejętności komunikacyjnych. Obecnie rynek pracy łaknie osób komunikatywnych i łatwo nawiązujących kontakty. Znajdują zatrudnienie zwłaszcza w branży reklamowej, w mediach i w zarządzaniu. Najszybciej rozwijającą się branżą na świecie jest obecnie telemarketing. Na całym świecie w 1996 roku w pracowało w niej ok. 12 mln osób, w 2000 roku – 20 mln. Tu podstawową umiejętnością są zdolności komunikacyjne, a cechą – miły głos.

Znakomita część tej wiedzy należała do fundamentów wykształcenia naszych średniowiecznych i starożytnych braci, choć ci nie znali jeszcze telefonu i nie przywiązywali tak wielkiej uwagi do liczb, statystyk i procentów.

retoryka
Retoryka była podstawą kształcenia w starożytności, w średniowieczu. Współcześnie powracamy do niej w ramach edukacji medialnej i dziennikarstwa

Retoryka, czyli braki w naszej edukacji

Tymczasem dla nas „nagle okazało się”, że w komunikacji ważne jest nie tylko  „co się mówi”, ale również „jak się mówi”, że bezpośrednich kontaktach zwracamy uwagę: w 55 proc. na wygląd zewnętrzny, mimikę, gesty, postawę, dystans jaki dzieli nas od rozmówcy, w 38 proc. na głos rozmówcy, intonację a tylko w 7 proc. na treść komunikatu. W przypadku rozmowy telefonicznej – kiedy nie mamy możliwości bezpośredniego kontaktu z rozmówcą – na sposób mówienia przypada 86 proc., na treść tylko 14 proc. Głos przejmuje na siebie wszystkie te elementy komunikacji, które zwykliśmy wyrażać naszym ciałem. „Okazało się również”, że komunikacja jest niezwykle ważna przy pierwszym kontakcie z nową osobą, jako że pierwsze wrażenie możemy zrobić tylko jeden raz. Powstaje ono i utrwala się w ciągu kilkunastu sekund.

„Odkryto także”, że 70 proc. czasu jakim dysponujemy poza snem, przeznaczamy na porozumiewanie się na różne sposoby. Z tego 11 proc. przypada na pisanie, 15 proc. na czytanie, 32 proc. na mówienie i 42-57 proc. na słuchanie.

Przemiany ekonomiczne i społeczne idą w stronę rozwoju technik i umiejętności komunikacyjnych zgodnie z duchem ery informacyjnej. Tymczasem szkolnictwo pozostaje nieczułe na potrzebę kształcenia tych umiejętności, natomiast duża wagę przywiązuje do samych technik. Być może do końca nie wiadomo jak tych umiejętności uczyć, a nawet po co. Zakłada się, że uczeń idący do szkoły mówienia i słuchania nauczył się w domu. Po drugie ciągle uważa się, że komunikatywność jest cechą osobową, związaną z ekstrawertyzmem, pewnym nastawieniem na zewnątrz, objawiającym się dużą potrzeba działania i łatwością nawiązywania kontaktów z ludźmi. Przeciwieństwem tej postawy jest introwertyzm, który cechuje m.in. trudność w komunikacji z ludźmi. Natury zatem nie ma co zmieniać. Nic bardziej mylnego. Sprawność oratorska a talent to dwie różne strony tego samego problemu. Nie można utożsamiać zdolności komunikacyjnych wyłącznie z charakterem.

Komunikacja w szkole – podstawa powodzenia zawodowego i osobistego

W szkole komunikacja ustna jest podstawowym środkiem nauczania. Doskonalenie tej umiejętności może przyspieszyć proces uczenia się. Problem braku kształcenia umiejętności komunikacyjnych dostrzeżono najpierw w szkolnictwie amerykańskim. Przez całe lata na różnych szczeblach szkolnictwa zajmowano się nauczaniem trzech podstawowych umiejętności – czytania, pisania i liczenia. Dopiero w 1978 roku Kongres Stanów Zjednoczonym zmienił ustawę o szkolnictwie dodając czwarty element – komunikację ustną. W polskim szkolnictwie komunikacja ustna to ciągle nowość, mimo rosnącej liczby podręczników z tego zakresu. W nauczaniu języka polskiego dominują ćwiczenia z pisania i opowiadania przeczytanych tekstów. Wprowadzona do polskich szkół edukacja medialna, choć w znacznej mierze obejmuje również kształcenie umiejętności komunikacyjnych, ciągle pozostaje tzw. ścieżką edukacyjną, przedmiotem dodatkowym i uzupełniającym. Obecnie jest niestety dużo gorzej. Edukacja medialna jest rozproszona po różnych przedmiotach szkolnych.

retoryka
Człowiek, który umie przemawiać. A nade wszystko człowiek, który umie słuchać innych to ten, który osiągnie spełnienie w życiu osobistym i zawodowym

Zatem pozostają drobne, edukacyjne kroki zmierzające do poprawy niezbyt przychylnemu rozwojowi komunikacji status quo. Doświadczenia amerykańskie są tu niezwykle cenne. Nie chcąc uprawiać jakiejś kryptoreklamy wydawnictwa, które opublikowało książkę Pameli Cooper, z pokorą stwierdzam, że nie spotkałem dotąd lepszej pozycji, która tą trudną, powszechną sztukę rozmowy formułuje w konkret edukacyjny.

Jak ćwiczyć mówienie i słuchanie?

Ćwiczenia komunikacyjne autorka grupuje w cztery rozdziały: mówienie, słuchanie, porozumiewanie się, stosunki międzyludzkie. Uczy m.in. jak jasno i precyzyjnie wyrażać swoje myśli, bronić własnego zdania popartego dowodami, zadawać pytania w celu uzyskania informacji, streszczać czyjąś wypowiedź czy rozróżniać między informacją a perswazją. Zależy jej również na umiejętności krytycznego odbioru programów telewizyjnych i reklam. Wyjaśnia czym jest mowa ciała, jak ważna jest intonacja głosu zwłaszcza w rozmowie telefonicznej oraz jakiego języka należy używać w urzędzie, w szkole, a jakiego potocznie.

Każdy scenariusz rozpoczyna od przedstawienia umiejętności, jakie dana lekcja ma rozwinąć, sytuacji życiowych, w których umiejętność ta jest szczególnie przydatna oraz sprecyzowania efektu, na jakiego osiągnięciu zależy prowadzącemu zajęcia. Potem następuje opis zadania, jego kontynuację, czyli podsumowanie wyników zadania oraz kryteria oceny. Uczniowie oceniają się sami za pomocą odpowiednich formularzy.

retoryka
Jedna z najlepszych książek edukacyjno-medialnych, jakie czytałem. Pamela Cooper uczy, jak słuchać innych

Jak wyznaje autorka ćwiczenia zostały tak pomyślane, że nadają się dla uczniów o zróżnicowanym poziomie umiejętności i zdolności, angażują ich w interakcje, w formułowanie i przyjmowanie wiadomości w najrozmaitszych kontekstach: zawodowych, codziennych, publicznych i dla najróżniejszych celów. Jej uczniowie bawią się w dziennikarzy robiących wywiady, układają przemówienia na różne tematy, a także – co jest bardzo cenną umiejętnością dla osób szukających pracy – prezentacje dotyczące siebie czy też różnych zawodów, które chciałoby się wykonywać. Innym razem Pamela Cooper proponuje zabawę w głuchy telefon, w redakcję, organizowanie  konferencji prasowych czy też tropienie w artykułach tego, co jest informacją, a co komentarzem.

Chciej, proszę, posłuchać drugiego człowieka

Zafascynowani postępem odkrywamy, że dzisiejsza wiedza o komunikacja ma swoje źródło w doświadczeniach minionych pokoleń i choć poszerzona, niczym nowym nie jest. Nie czas jednak na naukę retoryki z greckich i łacińskich podręczników, a bardziej na przekuwanie psychologiczno-socjologicznej refleksji nad komunikacją w konkrety pedagogiczne. Jak najbardziej jest to zadanie współczesnej szkoły.

Ilustracje:
tedxecuad, TEDxECUAD event day, Flickr CC BY-NC-ND 2.0

Nels Highberg, Introducing Students to Classical Rhetoric, Flickr CC BY-NC-ND 2.0
Viewminder, Injustice Can’t Be Stopped By Inaction, Flickr CC BY-NC-ND 2.0