przyroda media teologia

Przyroda – media – teologia

Przyroda media teologia – to połaczenie może dziwić. Jednak lektura encykliki Laudato Si’ z 2015 r. papieża Franciszka przekonuje jak potrzebny jest wspólny program troski o naszą Ziemię, krytyka konsumpcjonizmu i technokracji, ograniczanie korzystania z mediów na rzecz rozwoju duchowego.

Przyroda ważniejsza niż media

Rodzi się nowy rodzaj sztucznych emocji, które mają więcej wspólnego z urządzeniami i ekra­nami niż z osobami i przyrodą – zauważa Franciszek w nr. 47. encykliki. Papież podejmuje w tym fragmencie dwa znaczące wątki, istotne także dla edukacji medialnej rozważanej w teologicznej perspektywie. Przyroda jest w nich zdecydowanie ważniejsza niż media.

Mądrość i ekologia mediów

Pierwszy dotyczy tzw. mądrości medialnej. Gdyby starzy mędrcy znaleźli się przypadkiem w naszej epoce, spotkał by ich raczej „zgiełk informacyjny” niż dojrzałe rozumienie rzeczywistości. Pod tym względem zdajemy się cofać cywilizacyjnie, jeszcze nie potrafiąc ogarnąć pożytków rewolucji informacyjnej, jeszcze nie umiejąc zbudować nowej kultury wokół tego osiągnięcia.

Prawdziwej mądro­ści, owocu refleksji, dialogu i wielkodusznego spotkania między ludźmi, nie osiąga się jedynie na drodze gromadzenia danych, prowadzącego do przesytu i zamętu w swego rodzaju skażeniu umysłowym – krytykuje Franciszek. Ekologia informacji, ekologia mediów jak najbardziej potrzebne. W praktyce możemy działać na rzecz tego programu poprzez pewnego rodzaju samoograniczenie, samo-ascezę w korzystaniu z mediów. Mniej, znaczy tu więcej. Mniej przekazów, a bardziej pogłębiony ich odbiór.

przyroda media teologia
Druga encyklika papieża Franciszka, Laudato si’ (wł. Pochwalony bądź) to także program ekologicznej edukacji medialnej

Swobodne zajęcia i studia

Wakacje zachęcają, by bardziej dowartościować przekazy naturalne, te związane z przyrodą, z bezpośrednim obcowaniem z drugim człowiekiem. Dla mnie wspaniały program wakacji formułuje Sobór Watykański II w Gaudium et spes, w nr. 61 , w którym mowa o „swobodnych zajęciach i studiach”, turystyce i sporcie. Bliżej przyrody, mniej tabletów. Edukacja medialna bez mediów?! Jak najbardziej. Idąc za szerokim rozumieniem pojęcia „media” – wszelkie środki przekazu, otwórzmy się na naturalne komunikatory, na przyrodę i drugiego człowieka. Dlatego też założyłem sobie zielnik – właściwie „listnik” – i poprosiłem na imieniny o lupę. Chcę pocieszyć się przyrodą, poznać nazwy drzew, które rosną na moim osiedlu. To są moje nowe media.

Ekologia człowieka

Relacje z drugim człowiekiem to drugi wątek, o którym wspomina Franciszek. Istnieje tendencja do zastąpienia realnych relacji z innymi, (…) przez pewien typ komunikacji za pośrednictwem internetu. Pozwala to na selekcjonowanie lub eliminowanie relacji według naszego uznania – stwierdza Franciszek. Oddalamy się nie tylko od przyrody, ale także od siebie samych. Wakacje to czas spotkań. Wspomniany fragment Gaudium et spes zawiera też inną tezę: umysł i ludzie wzbogacają się przez wzajemne spotkanie. Nie dziwcie się zatem, że unikam Facebook’a, że wolę jak patrzymy na siebie bezpośrednio na zajęciach w szkole, jak rozmawiamy autentycznie, patrząc na siebie.

przyroda media teologia
To są moje nowe media! Kontakt z przyrodą i człowiekiem powinien być ważniejszy od korzystania z mediów

To teologicznie pojęta edukacja medialna – faith-based media literacy. Bliżej przyrody i ludzi, a przez to bliżej Boga. Mniej mediów i elektroniki. Samograniczenie, samo-asceza. Prosty program na edukacyjno-medialne wakacje.

Ilustracje:
Wendelin Jacober, Future Human Nature, Flickr CC BY 2.0
Catholic Church England and Wales, Pope Francis, Flickr CC BY-NC-ND 2.0
Republic of Korea, Korea_Pope_Francis_Haemi_Castle_17,  Flickr CC BY-SA 2.0

Tytuł wpisu nawiązuje do wydawanego od prawie 5. lat przez Wydział Teologiczny – z inspiracji ks. dr. hab. Andrzeja Adamskiego, prof. WSIiZ – kwartalnika naukowego „Kultura – Media – Teologia”, do publikowania w którym zachęcamy.